Dusiołek to stwór uprzykrzony bardzo. W dzień postać oparu, a mgły przyjmuje, po polach, lasach lata, świat obserwuje. Aleć w nocy staje się Dusiołek człowieczkiem małym, na dwie stopy wysokim, o szarozielonej skórze, co podczas pełni Miesiąca jasno się jarzy. Twarz jego do ludzkiej jest podobna, lecz ma owa bestyja miast jednego, trzy ślepia, żółte i wyłupiaste. Cechą charakterystyczną dla owego potwora jest duża, wręcz ogromna rzyć, która zajmuje niemal połowę ciała jego. Owa rzyć wydziela smrodliwy fetor, w zapachu skunksa przypominający. Ma Dusiołek zwyczaje paskudne. Otóż, gdy w nocy śpiącego wędrowca przydybie, to wraz wlezie nań, łapami za grdykę ucapi i cichaczem zadusi, skąd się jego nazwa wzięła. Na bestyję ową sposobu innego nie masz, jak ubranie swe wywarem z alrauny, mandragorą zwanej, skropić, a przed zaśnięciem modlitwę zawsze zmawiać. Wtenczas Dusiołek nie tknie człowieka, jeno na złość napaskudzić może na takiego, lub na jego rzeczy, a łajno jego zmyć się niczym innym nie da, jak wodą żywą, której dziwo-ptak strzeże. Aleć to przecież i tak lepsze, niżby miał być człek zaduszon przez tę poczwarę. Bo mus wam wiedzieć, że gdy Dusiołek kogoś ubije, tego dusza na zawsze do Króla Dusiołków będzie należeć. By ją odzyskać musi osoba bliska zabitego za siódmą górę i rzekę iść, a baczyć, gdzież pałac Dusiwnyk ukryty, bo on zawsze w ukryciu. Raz na niebie, raz pod ziemią… W wieku piętnastym się zdarzyło, że pałac córka kupca bławatnego dostrzegła, jak nad miastem Legnicą się unosił, nie większy od dobrze spasionego indyka. Natychmiast też proboszcza powiadomiła, któren to egzorcyzmami Dusiwnyk przegnał i od tej pory nikt już nie widział pałacu Króla Dusiołków. Ale same Dusiołki bynajmniej nie zaprzestały swej szkodliwej działalności. Co to, to nie! Na szczęście ostatnimi czasy jakby rzadziej się ukazują. Zwąchały widocznie, że ich czas przemija. Odchodzą tedy po jednym do królestwa Goplany, by tam zacząć nowe życie. I bardzo dobrze. Nie trza nam takich stworów na świecie. Bo i obyczaje ich niemoralne i wygląd niepolityczny.
Grupa różnorodnych stworzeń stała przed wielką, żelazną bramą. Przekrzykiwały się one, zniecierpliwione przedłużającym się czekaniem. Wreszcie potężne odrzwia uchyliły się i wyszła przez nie stosunkowo wysoka, urodziwa k...
Jest kilka prac do napisania, chętni niech się zgłaszają w tym temacie (jeżeli chcą poruszyć jakiś temat z niżej wymienionych) jakie tematy chcieliby poruszyć. Dla osób które wybiorę jakiś temat z tej listy przyznawane j...
Kelpie to istota współcześnie słabo znana, ale obecna w wielu kulturach, choć pod różnymi nazwami. I tak odnajdujemy ją w folklorze celtyckim pod tytułową nazwa, na Orkadach pod nazwą Nuggle, na Szetlandach Shoopiltee, a...
Wiedźmin przeciągną się aż kości chrupnęły, rozejrzał się po wianuszku ludzi zebranych wokół niego, jakoś dziwnie czuł się w roli wykładowcy. Poluzował pas przecinający mu pierś, który jakoś dziwnie stał się ciasny, dusz...
„Harry wychylił się spoza swojego stosu książek, żeby lepiej widzieć klatkę. Lockhart położył na niej rękę. Dean i Seamus przestali się śmiać. Neville, siedzący w pierwszym rzędzie, skulił się ze strachu.
- Proszę nie w...
Hobgobliny są rasą, która powstała dosyć niedawno, a zwłaszcza w stosunku do elfów czy orków. Sama nazwa powstała około lat trzydziestych XVI wieku i określała istoty o zupełnie innym charakterze niż te znane nam z dzisi...