Obłocznikami, Deszczownikami, a Płaneciarzami takoż zwani. Są oni napowietrznym ludem, co chmurami włada. Mają Płanetnicy wygląd człeka postawnego, wysokiego, a umięśnionego silnie, aleć miast uszu mają oni skrzydła ptasie, w zależności od wieku: czarne, brązowe, płowe, a na starość białe. Noszą się zgrzebnie, ot koszulina skąpa i płócienne portki. Na łbach częstokroć kapelusze z wielkim pionowym szpicem noszą, coby chmury przeżgać i deszcz na pola uprawne sprowadzać, bo mus wiedzieć, że owi Płaneciarze to stworzenia dobre, ludziom życzliwe i pomocne. Rodzą się Deszczownicy z jaja bocianiego, które do kolebki podrzucone zostanie. Z jaja wykluwa się chłopczyk, boć zawsze męskiej są oni postaci, który zawszeć nad wiek dojrzały będzie, a gdy jeno dojrzeje, to skrzydła ze skroni mu zaczną wyrastać. Opuści wtenczas nasz ziemski padół, by wśród chmur zamieszkać i rządzić nimi, jak suzeren swymi wasalami.
Jeśli susza dokucza tobie, a twojemu polu takoż uczyń:
Wejdź na wrótnię obejścia swego, a na zachód patrząc trzy razy zapiej niczym kogut. Następnie zleź na dół i wypowiedz tę modlitwę:
„Płaneciarze, wy od deszczu, i wy od chmur, i wy od wiatrów wszelakich, ulitujcie się nad biednym człekiem, rolnikiem, któremu susza dokuczyła. Sprowadźcie deszcz na me pole, a wdzięczność moją i wszelkiej żywej gadziny mieć będziecie, ja to wam mówię (tu imię swoje i nazwisko rodowe trza wymienić), syn ziemi, a choć człek lichy ze mnie jeno, to przypominam wam, żeście i wy kiedyś takimi samymi ludźmi byli.”
Na takie wezwanie Płanetnik czym prędzej przyleci, deszczem chluśnie, a gdy jeno się przejaśni wyjdź na dwór, zasię zbierz trochę ziół wszelakich i spal je w ogniu w podzięce za suszy odgonienie.
Jednak nie wszyscy Deszczownicy dobrzy i przychylni są rodzajowi ludzkiemu. Grupka osobna istnieje, Chmurnikami zwana, którzy to dla igrów, a zabawy wszelkiej zbiory gradem sieką i niszczą, burze i sztormy sprowadzają, wiry powietrzne, a żmijewki na świat przywołują… Jedna jest jeno rzecz, którą można ich odgonić. Dzwon kościelny się zowie. Trza nim tak długo dzwonić, aż Chmurniki w popłochu pierzchną za góry i lasy, a wtenczas należy nowym nożem żelaznym krwi rocznej owcy popuścić, a juszką tą próg obejścia pokropić i nóż w klepisko wbić, coby Chmurniki przez rok nie mogły wrócić, a jeśli za rok wrócą, to znów trza w dzwon bić, byle jak najmocniej. Chmurniki takoż wyglądem od Obłoczników się różnią, bo skrzydła ich spod pach wyrastają, a skóra ich ciemną jest, jako u południowych barbarzyńców, Murzynami zwanych, a rodzą się tacy nie z jaja bocianiego, jeno z ludzi, którzy w czasie zawieruchy, a trąby powietrznej w chmury zostają wciągnięci.
Aleć teraz i Płanetników i Chmurników mało. Chmury same się pędzą, jako chcą, częste burze i kataklizmy wywołując. Ale jeszcze paru Płanetników na straży czuwa, ale jeśli i oni odejdą, to bieda nam nastanie. Jeśli nawet świat przetrwa, to ludzkość zanurzy się w barbarzyństwie. Nastanie płacz, zgrzytanie zębów i mrok rozjaśniany jeno łyskaniem błyskawic.
Grupa różnorodnych stworzeń stała przed wielką, żelazną bramą. Przekrzykiwały się one, zniecierpliwione przedłużającym się czekaniem. Wreszcie potężne odrzwia uchyliły się i wyszła przez nie stosunkowo wysoka, urodziwa k...
Jest kilka prac do napisania, chętni niech się zgłaszają w tym temacie (jeżeli chcą poruszyć jakiś temat z niżej wymienionych) jakie tematy chcieliby poruszyć. Dla osób które wybiorę jakiś temat z tej listy przyznawane j...
Kelpie to istota współcześnie słabo znana, ale obecna w wielu kulturach, choć pod różnymi nazwami. I tak odnajdujemy ją w folklorze celtyckim pod tytułową nazwa, na Orkadach pod nazwą Nuggle, na Szetlandach Shoopiltee, a...
Wiedźmin przeciągną się aż kości chrupnęły, rozejrzał się po wianuszku ludzi zebranych wokół niego, jakoś dziwnie czuł się w roli wykładowcy. Poluzował pas przecinający mu pierś, który jakoś dziwnie stał się ciasny, dusz...
„Harry wychylił się spoza swojego stosu książek, żeby lepiej widzieć klatkę. Lockhart położył na niej rękę. Dean i Seamus przestali się śmiać. Neville, siedzący w pierwszym rzędzie, skulił się ze strachu.
- Proszę nie w...
Hobgobliny są rasą, która powstała dosyć niedawno, a zwłaszcza w stosunku do elfów czy orków. Sama nazwa powstała około lat trzydziestych XVI wieku i określała istoty o zupełnie innym charakterze niż te znane nam z dzisi...