Rokita bestyją dziwną jest i z wyglądu i z natury. W wyglądzie niby człeka przypomina, bo na nogach jako i on stąpa, aleć miast, jak prawy człowiek palce u stóp mieć, Rokita racice kozie ma, a na łbie szczeciniastym rogi. Śmierdzi takoż niemiłosiernie, przez co tym bardziej do starego capa jest podobny. I ogon stwór ten ma. Długi na dwa łokcie z pędzlastym chwostem na końcu. Przyznacie sami, że paskudnik z niego wielki. A z natury jest jeszcze gorszym. Osiedlać się lubi w wierzbach starych, a rosochatych, na rozstajach dróg rosnących. Stamtąd to wypady czyni w opłotki wiejskie, by ludziom dobrym na szkodę czynić. Tak jest uprzykrzony, złośliwy i wredny, że ludzie diabłem go też zowią, co oznacza „szkodziciel”.
Obyczaje diabła są proste. Byleby się jeno nażreć, napić, pohulać, w studnię napaskudzić, z dziewkami zauroczonemi na sianku poleżeć… Nieraz zdarzało się, że ludzie na Rokitę srogo się uwzięli. Cepy w garść chwycili i hajda na wroga! Ale diabeł szybszy, umyka gdzie pieprz rośnie.
Rokita znielubiony jest przez prawie wszystkie stworzenia żywe, oprócz jednego, a jest nim glapa, przez niektórych wroną zwana. Diabeł w komitywie wielkiej z nią żyje. Ta drapie go po plecach, gdy komary pogryzły, ten szuka dla niej pożywienia i pod dziób podtyka.
Noszą Rokitowie bardzo dziwne miana. Niezależnie od płci, czyli przyrodzenia, imiona mają oboje: Hanka, Jontek, Baltazar, Deczka, Jan, Maria…
Ale wszystkie one złośliwe jak diabli, którymi w końcu są. Teraz na świecie mało Rokitów, oj mało. W państwie polskim jeno pół kopy się uchowało. Porzuciły one swe rodzinne wierzby i z człekiem układać się chcą. Ostatnio nawet do polityki się mieszają. Ech… Co za świat parszywy, żeby diabeł nie siedział w wierzbie, a konopiach, jeno z ludźmi chciał się układać. Toć oni inni, my inni! Czego im do nas? Układać trza było się, gdy ich więcej było, a nie teraz w chwili ostatniej. Tak przynajmniej twierdzi mistrz mój, znawca dawnych bestyj i stworzy, co łapaniem i zabijaniem ich się trudzi. Niemłody on już, niemłody. A mówią o nim, że ze świata innego przybył. Nie wiem, co o tym myśleć. Dziwny on. Odkąd pamięć ma sięga włosy miał białe, jak mleko. Nawet, jak był młody. Ale nic to. Ważne, że dobrym jest człowiekiem. Ale, ale… O Rokicie prawić miałem, a nie o mym mistrzu. Tak więc powiem jeszcze jeno tyle, że sama nazwa stwora tego, czyli Rokita, pochodzi od rokicin, w które ludzi zdarzało mu się wciągać, gdy rozochocony trunkiem po moczarach biegał z głownią płonącą w garści. Ludzie zbłąkani szli za światłem, które wciągało ich w wiszar i bagno, gdzie pomocy z nikąd. A diabłu przecie bagno nie straszne. Jeszcze patrzyć będzie, jak człek się topi, a zaśmiewać się będzie i lulkę popalać napchaną tym zielem, co zza morza sprowadzają, a które ludzie uczeni zwą marihuana.
Tak więc chyba każdy przyzna, iż Rokita bestyją wredną jest i oby więcej takich na świecie się nie ukazało, bo marny, oj marny byłby nasz, ludzi, los.
Grupa różnorodnych stworzeń stała przed wielką, żelazną bramą. Przekrzykiwały się one, zniecierpliwione przedłużającym się czekaniem. Wreszcie potężne odrzwia uchyliły się i wyszła przez nie stosunkowo wysoka, urodziwa k...
Jest kilka prac do napisania, chętni niech się zgłaszają w tym temacie (jeżeli chcą poruszyć jakiś temat z niżej wymienionych) jakie tematy chcieliby poruszyć. Dla osób które wybiorę jakiś temat z tej listy przyznawane j...
Kelpie to istota współcześnie słabo znana, ale obecna w wielu kulturach, choć pod różnymi nazwami. I tak odnajdujemy ją w folklorze celtyckim pod tytułową nazwa, na Orkadach pod nazwą Nuggle, na Szetlandach Shoopiltee, a...
Wiedźmin przeciągną się aż kości chrupnęły, rozejrzał się po wianuszku ludzi zebranych wokół niego, jakoś dziwnie czuł się w roli wykładowcy. Poluzował pas przecinający mu pierś, który jakoś dziwnie stał się ciasny, dusz...
„Harry wychylił się spoza swojego stosu książek, żeby lepiej widzieć klatkę. Lockhart położył na niej rękę. Dean i Seamus przestali się śmiać. Neville, siedzący w pierwszym rzędzie, skulił się ze strachu.
- Proszę nie w...
Hobgobliny są rasą, która powstała dosyć niedawno, a zwłaszcza w stosunku do elfów czy orków. Sama nazwa powstała około lat trzydziestych XVI wieku i określała istoty o zupełnie innym charakterze niż te znane nam z dzisi...