Kroniki fantastyczne Bohaterowie
Tyrande Whisperwind
Tyrande jest tak jak inne Nocne Elfki wysoka, piękna i zajadła w walce. Jej skóra ma fioletowy odcień, a włosy są długie, granatowe i malowniczo rozwiane. Dosiada białego tygrysa, co świadczy o niezwykłej sile charakteru, gdyż zwierzęta te są niezwykle niezależne i dumne – bardzo rzadko służą komukolwiek. Jej ciało chroni lekki, ale bardzo wytrzymały pancerz, zaś główną bronią jest łuk, dzięki swej magicznej mocy Tyrande może siłą umysłu zapalać wystrzeliwane strzały, co sprawia, że zadają większe obrażenia. Dzięki spiczastym, wrażliwym na każdy szmer uszom i bystrym, płonącym wewnętrznym ogniem oczom, spostrzeże każdego przeciwnika, sztuką Nocnych Elfów sama pozostając niewidoczną w gąszczu. Tam, gdzie zmysły są bezużyteczne, pomaga jej przyzwana, magiczna sowa, odkrywająca nawet niewidzialne istoty i przedmioty. Dzięki zaś aurze celności, która otacza kapłankę, sojuszniczy strzelcy zadają dużo większe obrażenia niż gdyby tej magicznej pomocy nie mieli. Najpotężniejszą zdolnością bojową Tyrande jest deszcz spadających gwiazd, który potrafi wywołać. Temu zaklęciu nie mogą się oprzeć nawet silni i liczni wrogowie.
Walki z Legionem w Ashenvale nie były dla Whisperwind pierwszym spotkaniem z tym przeciwnikiem. Już dziesięć tysięcy lat temu Nocne Elfy pokonały demony i uniemożliwiły im przybywanie do świata Azeroth. Tyrande odegrała niemałą rolę w tym zwycięstwie. Już wtedy kochała Arcydruida Księżycowej Łąki – Furiona Stormrage\'a, co prowadziło do nieprzyjemnych scysji, gdyż nie tylko Furion, ale i jego brat – Illidan – darzył kapłankę gorącym uczuciem.
Podczas powrotu Płonącego Legionu dzielnie walczyła i udało jej się obudzić ze snu wszystkich Druidów. Wierząc w celowość dawania drugiej szansy, uwolniła także Illidana, który za występki przeciw Nocnym Elfom i zdradę został na wieczność zamknięty w podziemiach góry Hyjal. Łowca demonów zgodził się pomóc w walce z Legionem, ale tylko z powodu dawnego uczucia, które wciąż tliło się w jego sercu. Tyrande nigdy nie rozumiała nienawiści, którą darzyli się bracia i na przestrogi Furiona odpowiedziała jedynie: „Tylko bogini może mi rozkazywać!” Ostatecznie pokonała butę przyznając się do niesłusznej oceny przybyszów z wschodniego kontynentu i zgadzając na wspólną obronę Drzewa Świata.
Podsumowując Tyrande Whisperwind jest cholernie dumną nocną i elfką i wyjątkowo nie lubi, gdy ktoś podważa jej zdanie. Potrafi jednak przyznać się do błędu, choć niechętnie, i zmienić swe myślenie i postępowanie. Jest też niezwykle zdolną łuczniczką, która zrobi wszystko, by obronić swą ojczyznę – Ashenvale.