Gildia Miłośników Fantastyki

Kroniki fantastyczne Bohaterowie

Yoshimo

kesseg ·

Yoshimo jest łowcą nagród pochodzącym z Najdalszego Wschodu - państwa znanego jako Kara-Tur, a co za tym idzie, jego skóra ma żółty odcień. Ma ciemne, skośne oczy i czarne włosy związane w dwa krótkie pęki oraz starannie przystrzyżony wąsik. Nosi kolczyki: jeden w prawej brwi i po jednym w każdym z uszu. Ubrany w czarną jak noc zbroję z łusek smoka cienia i uzbrojony w swe nieodłączne katany - Vampira i Heretica - wygląda imponująco. Jedyną zauważalną niedoskonałością jest blizna przecinająca nos.
Jest człowiekiem o neutralnym charakterze, co sprawia, że potrafi się dostosować i w każdym zakątku krain czuje się jak u siebie w domu. Sprzyjają też temu jego humor i optymizm. Zapytany o przeszłość, robi przygnębioną minę, bo wydaje mu się, że wszyscy powinni znać jego reputację. Zgodnie z własną opinią, jest dobrze znany wśród ludzi z koneksjami jako odważny i zaradny złodziej. Choć opowieść robi wrażenie, sam narrator wydaje się niezdolny do takich wyczynów i jest raczej nieudacznikiem niż wielkim światowcem. Jednak jemu to nie przeszkadza, a może nawet pomaga w interesach. Jest świadomy, że jego wesołe usposobienie zjednuje mu większość spotkanych osób.
Dzięki świetnej zręczności, dużej sile i kondycji jest idealnym złodziejem. Sprawdza się zarówno w walce bezpośredniej (dwie katany - haia!) jak i na dystans, w której może korzystać z krótkiego łuku lub lekkiej kuszy. Jako łowca nagród jest specjalistą od zastawiania przeróżnych pułapek. Posiadając łotrowską zdolność używania wszystkich przedmiotów, może swobodnie rzucać zaklęcia ze zwojów.
To postać może nie tak znowu charyzmatyczna, ale pełna niezwykłego, osobistego uroku, który sprawia, że nie można jej nie lubić. Ciekawski, zaradny i wygadany stanowi doskonałego towarzysza podróży. Tacy jak on zostawali odkrywcami nowych lądów, wyprzedzającymi epokę wynalazcami, wielkimi przywódcami i ogólnie ginęli młodo. Inteligencja wiąże się u niego ze skłonnością do przechwałek i niejaką zarozumiałością. \"Szybki jak błyskawica\" i \"potrafiący zatańczyć na ostrzu noża\" Yoshimo potrafi się śmiać sam z siebie, co nie znaczy, że da sobie w kaszę dmuchać - umie się odciąć jakimś złośliwym słówkiem, korzystać z ironii i zawoalowanych aluzji. Jeśli \"drżą przed nim miliony\" to właśnie z powodu ciętego języka.
Umiejętnie tworzy pozory. Na pierwszy rzut oka można go wziąć za chełpliwego nieudacznika, ale to wielki błąd, o czym przekonali się między innymi ci, którzy mieli nieszczęście grać z nim w karty - zwykle wychodzili z takiej \"batalii\" dokumentnie spłukani. Karaturczyk zgrywa też bardzo odważnego, ale tak naprawdę woli się zdać na rozsądek i ratować swą skórę ucieczką czy fortelem, niż rzucać się na silniejszego wroga z bojowym okrzykiem.
Jego charakter ma też ciemną stronę. Yoshimo jest ostrożny i przebiegły. Mimo swoistego kodeksu honorowego nie waha się uciec do podstępu i nieszczerości, czy wręcz obłudy, jeśli ma przynieść mu to zysk.
Podróżując przez Wybrzeże Mieczy odwiedził wiele gwarnych miast, tajemniczych podziemi, uroczych leśnych zakątków aż w końcu zaciągnął się na służbę ambitnego, potężnego maga - Jona Irenicusa. Nie zdawał sobie do końca sprawy, że wiąże się to z przyjęciem niewolniczego czaru geas, który zmusił go do popełnienia wielu czynów, na które w normalnym stanie ducha na pewno by się nie zdecydował. Popchnął nawet do zdrady towarzyszy broni, przyjaciół... a w końcu wydał na śmierć.
Jego udręczona dusza nie mogła znaleźć ukojenia, póki drużyna, z którą podróżował, nie zaniosła jego serca do świątyni Ilmatera - Płaczącego Boga. Dopiero to zapewniło mu odkupienie win i wieczny spokój.
Wydawałoby się, że Yoshimo już na zawsze opuścił Krainy, ale ja myślę, że to tylko kolejny pozór. Mocno wierzę, że on gdzieś tam jest, żyje i uśmiecha się zawadiacko, wiedząc, że jest zagadką, której nikt nie zgadnie aż przyjdzie Czas...##edit_bybelleteyn 2006-05-12 14:14:04##ed_end##

Więcej w dziale Kroniki fantastyczne

Golemy

Bestiariusz · kesseg ·

Grupa różnorodnych stworzeń stała przed wielką, żelazną bramą. Przekrzykiwały się one, zniecierpliwione przedłużającym się czekaniem. Wreszcie potężne odrzwia uchyliły się i wyszła przez nie stosunkowo wysoka, urodziwa k...

Tematy specjalne

Bohaterowie · gilgalad ·

Jest kilka prac do napisania, chętni niech się zgłaszają w tym temacie (jeżeli chcą poruszyć jakiś temat z niżej wymienionych) jakie tematy chcieliby poruszyć. Dla osób które wybiorę jakiś temat z tej listy przyznawane j...

Kelpie

Bestiariusz · stormrage ·

Kelpie to istota współcześnie słabo znana, ale obecna w wielu kulturach, choć pod różnymi nazwami. I tak odnajdujemy ją w folklorze celtyckim pod tytułową nazwa, na Orkadach pod nazwą Nuggle, na Szetlandach Shoopiltee, a...

Mantikora- przedziwna hybryda

Bestiariusz · geralt01 ·

Wiedźmin przeciągną się aż kości chrupnęły, rozejrzał się po wianuszku ludzi zebranych wokół niego, jakoś dziwnie czuł się w roli wykładowcy. Poluzował pas przecinający mu pierś, który jakoś dziwnie stał się ciasny, dusz...

Chochliki Kornwalijskie

Bestiariusz · stormrage ·

„Harry wychylił się spoza swojego stosu książek, żeby lepiej widzieć klatkę. Lockhart położył na niej rękę. Dean i Seamus przestali się śmiać. Neville, siedzący w pierwszym rzędzie, skulił się ze strachu. - Proszę nie w...

Hobgobliny

Bestiariusz · stormrage ·

Hobgobliny są rasą, która powstała dosyć niedawno, a zwłaszcza w stosunku do elfów czy orków. Sama nazwa powstała około lat trzydziestych XVI wieku i określała istoty o zupełnie innym charakterze niż te znane nam z dzisi...