Gildia Miłośników Fantastyki

Rozrywka Humor

Straszydełka dla dzieci

cazpian ·

Z serii : Zwariowałem - straszydełka dla dzieci



Marynarzyk

Marynarzyk raz dwa trzy
Do komory pójdziesz ty
Już nie będziesz więcej kusił
Puszczę gaz byś się udusił
Taki los kusicieli spotyka
Nie krzycz, już komorę domykam

O kotku

Wlazł kotek na plotek i mruga
straszna to historia lecz nie długa
pan kotkowi spać nie dał tak głośno chrapał
za to mu kotek język odgryzł i oczy wydrapał
pochopnie i nieładnie nasz kotek postąpił
teraz pan mu mleczka z pewnością poskąpi
Teraz dopiero zdał sobie sprawę gdy siedzi i mruga
Wcale nie taka straszna ta historia i wcale nie długa

Stoliczek

entliczek pętliczek , pętliczek entliczek
od krwi czerwony stoi sobie stoliczek
kapu kapu i kapu kap
krew ze stoliczka krew szybko kapie
pomóż mi każdą kroplę policzyć
bo sam się w tym nie połapie


Lokomotywa

Stoi sobie na stacji lokomotywa
Spod niej wrzask rozjechanego się dobywa
Leży jęcząc tam nieudacznik i się krztusi
Nie potrafił dobrze pod pociąg wskoczyć
Więc niech własną krwią się teraz zadusi##edit_byrolland 2007-02-03 19:49:14##ed_end##

Więcej w dziale Rozrywka

Niezniszczator 2.0 - część 2

Humor · sveson ·

Bitwa zakończyła się w jedyny dopuszczalny sposób. Dolina zapełniła się po brzegi szczątkami złowrogich stworów, leżących jeden na drugim, a w zasadzie również trzecim i czwartym. Całą drogę w dół, żeby być bardziej prec...

Niezniszczator 2.0 - część 1

Humor · sveson ·

<INICJALIZACJA............ ZAKOŃCZONO> We wszechświecie działo się bardzo dużo ciekawych rzeczy. Główną tego przyczyną był fakt, że znajdował się w nim MegaWilson, kapitan o nieprzeciętnej urodzie i licznych talentach -...

Niezniszczator 2.0 - część 3

Humor · sveson ·

DANE OSOBOWE IMIĘ: Niezniszczator NAZWISKO: 2.0 DATA URODZENIA: Przed chwilą. Co jest głupie, bo pierwszy Niezniszczator został stworzony w przyszłości, lub też zostanie, więc to on będzie drugi, a Niezniszczator 2.0...

Szmelc

Humor · maxcin ·

Pewnego niezbyt słonecznego dnia do mojego pokoju na poddaszu przylazł zaprzyjaźniony goblin. - Ej, Maxcin!- rozdarł się nad moim uchem. Byłem akurat w stanie poimprezowym, więc takie zachowanie nie było mi na rękę, ani...