Film opowiada o arabskim poecie Ahmedzie Ibn Fahalandzie Ibn Alabasie Ibn Rahidzie Ibm Hmedzie (zwanym przez towarzyszy wyprawy Ebnem), który zakochuje się w niewłaściwej, mianowicie zajętej już kobiecie. Niestety mężem tej kobiety, jest wpływowy polityk, który mianuje poetę ambasadorem na północy. Zostaje on przywieziony do osady Wikingów, gdzie trafia na naradę dotyczącą wysłania wojowników do walki przeciw „Potworom z Mgieł” nękającym zaprzyjaźnione plemię. Pech sprawia, że zostaje wybrany jako 13 wojownik do wyprawy przeciwko tym tajemniczym stworzeniom.
Lekceważony wpierw Arab stopniowo, przysłuchując się rozmowom, zaczyna pojmować co mówią jego towarzysze. Jego pierwsze słowa wypowiadane w ich języku zadziwiają resztę, niespodziewanie odpowiada on na obelgę rzuconą przeciw jego matce: „Moja matka była czystą kobietą…”. W czasie podróży wykazuje się też zdolnościami w jeździe konnej (choć jego koń arabski wygląda jak „pies” w porównaniu do wielkich koni Wikingów, skacze lepiej od nich). Wojownicy w nękanej napaściami osadzie są witani życzliwie, a już niedługo po ich przybyciu, w nocy zjawiają się „Stwory z Mgieł”. „Ebn” szczerze zdziwiony, że istnieją one naprawdę zdaje się przerażony samym ich wyglądem. Mimo to rzuca się w wir walki.
Rzeczywiście spece od kostiumów wykonali niezłą robotę. Rekwizyty, w szczególności te wspaniałe miecze, aż chce się mieć w domu, natomiast sceny batalistyczne (zarówno te w grodzie, jak i w jaskiniach potworów) zaskakują. Film ma niestety ogrom minusów. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy jest smętne zakończenie. Film zdaje się urwany, niedokończony, niedopracowany. Kolejnym minusem jest „wątek miłosny”, który w tym filmie trudno tak nazwać. Załamuje się on, jakby ucięty w pośpiechu.
Mimo wszystko, opowieść o walkach wikingów w latach 922 – 923 jest warta obejrzenia. Chociażby ze względu na sceny batalistyczne (i fajne imię Araba) należy zapoznać się z tym filmem.
Bitwa zakończyła się w jedyny dopuszczalny sposób. Dolina zapełniła się po brzegi szczątkami złowrogich stworów, leżących jeden na drugim, a w zasadzie również trzecim i czwartym. Całą drogę w dół, żeby być bardziej prec...
<INICJALIZACJA............ ZAKOŃCZONO>
We wszechświecie działo się bardzo dużo ciekawych rzeczy. Główną tego przyczyną był fakt, że znajdował się w nim MegaWilson, kapitan o nieprzeciętnej urodzie i licznych talentach -...
Niniejszym tekstem nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Liczę na poczucie humoru i inteligencję czytelników, którzy z pewnością domyślą się, o co tak naprawdę chodziło. Jeśli pomimo moich intencji ktoś poczuł się urażony,...
DANE OSOBOWE
IMIĘ: Niezniszczator
NAZWISKO: 2.0
DATA URODZENIA: Przed chwilą. Co jest głupie, bo pierwszy Niezniszczator został stworzony w przyszłości, lub też zostanie, więc to on będzie drugi, a Niezniszczator 2.0...
21th Century Schidzoid Man – Schizofrenik Z XXI Wieku
Neurochirurg krzyczy o więcej
Stalowych, kocich szponów
Zza zatrutych drzwi paranoi
Schizofrenika z dwudziestego pierwszego wieku.
Okrwawiony drut kolczasty...
Pewnego niezbyt słonecznego dnia do mojego pokoju na poddaszu przylazł zaprzyjaźniony goblin.
- Ej, Maxcin!- rozdarł się nad moim uchem. Byłem akurat w stanie poimprezowym, więc takie zachowanie nie było mi na rękę, ani...