Rozdział I Dziewczyna szła równym, spokojnym krokiem, co pewien czas kopiąc jakiś kamień. To nie był najlepszy dzień: pała z polskiego i uwaga od matematyczki. Nina westchnęła, gdy po naciśnięciu domofonu i odczekaniu...
earlin
1 tekstów w archiwum
1 tekstów w archiwum
Rozdział I Dziewczyna szła równym, spokojnym krokiem, co pewien czas kopiąc jakiś kamień. To nie był najlepszy dzień: pała z polskiego i uwaga od matematyczki. Nina westchnęła, gdy po naciśnięciu domofonu i odczekaniu...