Nadchodziła z burzą. Chmury długo stały, ciężkie deszczem, aż w końcu atmosfera stężała na tyle, że zaczęło się. Wiatr rozgonił duszne opary i spadł deszcz. Wtedy można było ją spotkać, jak przechadzała się po swoim polu...
anekh
1 tekstów w archiwum