Był środek mroźnej zimy. Na dworze dął potężny wicher. Tolmir siedział w karczmie „Pod Urwanym Łbem”, popijając grzane, krasnoludzkie piwo z miodem. Wyglądał trochę głupio, ponieważ był jedynym krasnoludem w karczmie. Je...
zefir
1 tekstów w archiwum