Rozdział I Jak zwykle wpadłam do domu. Szalik zwisał niefortunnie na mojej szyi, a kurtkę miałam rozpiętą. Po chwili już byłam pokoju i nie rozbierając się usiadłam na moim ulubionym fotelu. Chwyciłam obojętnie za star...
elfica
1 tekstów w archiwum
1 tekstów w archiwum
Rozdział I Jak zwykle wpadłam do domu. Szalik zwisał niefortunnie na mojej szyi, a kurtkę miałam rozpiętą. Po chwili już byłam pokoju i nie rozbierając się usiadłam na moim ulubionym fotelu. Chwyciłam obojętnie za star...