Pewnego dnia Thor spotkał olbrzyma Hymira. Hymir nie poznał Thora, jednego z Asów, choć osłupiał, gdy na kolację Thor zjadł dwa woły! Kiedy Hymir zauważył, że jeśli Thor będzie pochłaniał takie ilości jedzenia, wkrótce go zabraknie, Thor zaproponował gigantowi wyprawę na ryby. Wzrost i wygląd Thora nie wywarły na Hymirze wrażenia i powątpiewał w jego rybackie umiejętności - aż do chwili, kiedy Thor wziął wiosła i dzięki swej nadludzkiej sile poprowadził łódź z przerażającą szybkością do królestwa Węża Świata.
Thor nie obawiał się Węża Świata i nie zważając na przestrogi Hymira, założył na hak łeb woła i zaczął łowić. Wąż naturalnie złapał się na przynętę. Tym razem Thor pokonał Węża, ponieważ gdy ten próbował wypluć głowę, hak wbił się w jego podniebienie. Wąż ciągnął linę tak mocno, że Thor poranił sobie dłonie o burtę łodzi. Ból wywołał w końcu jego gniew. Wytężył całą swą siłę, aż stopy jego przebiły dno łodzi i Thor stanął na dnie morza! Ciągnął dopóty, dopóki łeb Węża Świata nie znalazł się na wysokości jego głowy; spoglądali wówczas na siebie groźnie. Lecz Hymir był tak przerażony, że przeciął linę.
Dawno temu, gdzieś na wzgórzach nad jeziorem stał prastary dąb. Żył tam pewien pustelnik. Był bardzo stary i bardzo mądry. Posiadł wiedzę tajemną, studiując pradawne, pogańskie księgi. Jego mieszkanie znajdowało się w ow...
Nad Wielkim Morzem ponad czasu śladem
Co sączy przemijanie swym odwiecznym jadem
Kończą się Wszechziemia wszystkie kręte drogi
Tu, ponad wodą władztwo krzepko dzierżą bogi
Ni rybak tu, ni żeglarz, ni podróżnik jurn...
Dawno, dawno temu... pewien stary woźnica trzymał w swojej stajni konia i osła. Lubił oba zwierzęta jednakowo, ale ponieważ to koń, nie osioł, ciągnął jego dwukółkę, więc to konia traktował i karmił lepiej. Osioł wiedząc...
Przedmowa
Bladzi Kochankowie – jest to kwiat z którego korzenia wyrastają zawsze dwie łodygi i dwa śnieżnobiałe kwiecia. Jest on pierwszą oznaką nadchodzącej zimy. Kiedy zaczynają się mrozy kwiat zaczyna wydawać ostry...
Na Starym Rynku w Toruniu promienie popołudniowego słońca igrały w fałdach kubraczka odlanego z brązu posągu przedstawiającego Flisaka. Figurkę, która została wykonana w 1914 roku, otacza betonowy cokół, na którym przycu...
Nad Borami Tucholskimi dawno już zapadł zmierzch i księżyc skąpał wierzchołki drzew w bladej poświacie. Migoczące gwiazdy odbijały swoje oblicza w płynącej leniwie Czarnej Wodzie* która z szumem i chlupotem obijała się o...