Gildia Miłośników Fantastyki

Mity i legendy Legendy i Baśnie

Troje dzieci Maligona

nidhogg ·

Moja opowieść zaczyna się w pradawnych czasach, z których przetrwała jedna zaledwie księga. Najstarsza, jaką zapisał człowiek. Maligon, jest eposem, który opowiada dzieje ostatniego władcy najstarszego z ludzkich imperiów oraz jego trojga dzieci. Ponieważ jest on zapisany w bardzo starym języku, niektórych fragmentów nie potrafię odczytać. Mimo wszystko postaram się jak najwierniej przytoczyć treść tego utworu.
Król Maligon miał być synem samego Antal-Mona, boga Słońca i mądrości oraz ludzkiej kobiety. Ponieważ był wynikiem zdrady małżeńskiej, żona Słońca Lirien nienawidziła go i nie mogła się pogodzić z tym, że po śmierci Maligon będzie zasiadał razem z bogami, razem z nią. Jednak ukryła swą nienawiść głęboko w sercu i nigdy nie ujawniła swych uczuć.
Gdy Maligon dożył wieku sędziwego za sprawą ojca spłynęło na niego oświecenie, otrzymał dar jasnowidzenia. I wywróżył, że gdy umrze, jego dzieci: Mulkort, Sekhel i Kiria staną przeciw sobie. Dadzą początek najdłuższej i najokrutniejszej wojnie, jaka dotknęła cały Fallathan. Chcąc temu zapobiec poprosił o pomoc Antal-Mona, jednak ten nie zgodził się. Powiedział, że nie może zmienić przeznaczenia. Poszedł więc do jego żony, Lirien. Ona tak mu odrzekła:
-Spełnię jedno twoje życzenie, ale stawiam warunek.
-Tak, pani?
-Wyrzekniesz się całej swej boskości i gdy dotknie cię śmierć pójdziesz tam, gdzie trafiają zwykli śmiertelnicy.
Maligon zgodził się. Jego życzenie zaś brzmiało tak: „Niech moje dzieci ponad wszystko mają rodzinę”. Następnie rozdzielił swoje Imperium między potomków. Trzy powstałe w ten sposób cesarstwa wzięły nazwę od imion swych władców. Mulkortain należące do starszego syna powstało na ziemiach północnych. Sekheltain, którym władał ten młodszy mieściło się na półwyspie Rothrethondhor. Zaś Kirientain, cesarzem którego była jego córka obejmowało oba wybrzeża Kontynentu.
Król umierał z myślą, że zapobiegł nieszczęściom - jak naiwne było to z jego strony. Antal-Mon usłyszał, co obiecała jego synowi Lirien, lecz nie mógł już odwrócić ich paktu. Maligon udał się tam, gdzie reszta ludzi po śmierci. Niedługo potem doszło do sporu między jego potomkami: kto zatrzyma prochy zmarłego ojca? Ponieważ każdy ponad wszystko miał rodzinę, żaden nie zgodził się ich odstąpić. Doszło do okrutnej, krwawej wojny. A choć Cesarstwa Sekheltain i Kirientain uległy po ich śmierci rozpadowi, to powstałe na ich gruzach królestwa do dziś toczą ze sobą wojnę. Antal-Mon zaiste rację miał mówiąc, że przeznaczenia nie da się zmienić.
Co zaś jeśli chodzi o Mulkorta, nie wiemy, jakiej niegodziwości dopuścił się jego lud podczas tego sporu. Wiemy tylko, że został za karę przeklęty na wieki, zamieniony w podłe stworzenia. Słowo przeklęty w ówczesnym języku określał wyraz „gob”. Stąd ziemie Mulkortain noszą odtąd nazwę Krainy Gob, a ich mieszkańców zwie się potocznie goblinami.

Więcej w dziale Mity i legendy

Legendy Wielkomorza - Chwała Valdenowi

Legendy i Baśnie · horny ·

Nad Wielkim Morzem ponad czasu śladem Co sączy przemijanie swym odwiecznym jadem Kończą się Wszechziemia wszystkie kręte drogi Tu, ponad wodą władztwo krzepko dzierżą bogi Ni rybak tu, ni żeglarz, ni podróżnik jurn...

Koń i osioł

Legendy i Baśnie · anusia ·

Dawno, dawno temu... pewien stary woźnica trzymał w swojej stajni konia i osła. Lubił oba zwierzęta jednakowo, ale ponieważ to koń, nie osioł, ciągnął jego dwukółkę, więc to konia traktował i karmił lepiej. Osioł wiedząc...

O Gobanie i Gobaniastym Urwisku

Legendy i Baśnie · goban ·

Przedmowa Bladzi Kochankowie – jest to kwiat z którego korzenia wyrastają zawsze dwie łodygi i dwa śnieżnobiałe kwiecia. Jest on pierwszą oznaką nadchodzącej zimy. Kiedy zaczynają się mrozy kwiat zaczyna wydawać ostry...

O Flisaku i żabach

Legendy i Baśnie · sclavia ·

Na Starym Rynku w Toruniu promienie popołudniowego słońca igrały w fałdach kubraczka odlanego z brązu posągu przedstawiającego Flisaka. Figurkę, która została wykonana w 1914 roku, otacza betonowy cokół, na którym przycu...

O trzech dziwnych kompanach

Legendy i Baśnie · sclavia ·

Nad Borami Tucholskimi dawno już zapadł zmierzch i księżyc skąpał wierzchołki drzew w bladej poświacie. Migoczące gwiazdy odbijały swoje oblicza w płynącej leniwie Czarnej Wodzie* która z szumem i chlupotem obijała się o...