Wielka Sprawa cz. 2 Słońce powoli wychylało się znad horyzontu, oświetlając pierwszymi promykami liczne chaty mieszkańców miasteczka Ugerd. Na piaszczystych uliczkach jak dotąd panowała błoga cisza, jednak w ciągu kilk...
gillgamesh
2 tekstów w archiwum
Srebrne światło księżyca powoli, mozolnie przebijało się przez gęste konary drzew tworząc na gościńcu różnorakie kształty. Panowała głucha cisza. Od czasu do czasu usłyszeć można było delikatne kapnięcie ostatnich kropel...