Na początku był Lord. Lord odbywał wędrówkę po nicości, kiedy nawiedziła go wizja; ukazał mu się świat, w którym nie ma wojen, żyją ludzie, podobni do samego Lorda, zwierzęta, podobne do Archów – synów Lorda – oraz istnieją rośliny, takie jak w Ogrodzie Nicości.
Najpierw Lord stworzył swoich synów: Bortha, Eynara, Krailma oraz Firrusa. Tych czworo miało pomóc swemu ojcu w wielkim dziele.
Kiedy Lord ukształtował Pre – Świat, Jego dzieci zajęły się zsyłaniem na ziemię istot. Borth, opanowany i silny, stworzył człowieka, oraz jego gwiazdę: Minuyę; Eynar, porywczy i niezwyciężony, stworzył rośliny, wodę, Semnerów, oraz ich gwiazdę: Saccaqerę; Krailm, szybki oraz sprytny, stworzył ptaki, Kinmerów, oraz ich gwiazdę: Mirriandę; Firrus, zimny i milczący, stworzył gady, Mermondów, sallkandy, oraz ich gwiazdę: Matzereqiminnę.
Lord potajemnie stworzył piątego syna: Paladina, mrocznego i złowieszczego, który zajął się sianiem nastrojów oraz odczuć. Zesłał na świat miłość, szczęście, zgodę oraz przyjaźń, lecz kiedy nikt na niego nie patrzył, zasiał w ziemi ziarno Prawdy oraz ziarno Nienawiści. Kiedy Lord się o tym dowiedział, skazał go na wieczną mękę wśród istot śmiertelnych, w piekle, które sam stworzył.
Po tysiącach lat istnienia ziemi, kiedy Paladin na nowo odradzał się i umierał, świat wyniszczał, wykończył się. Teraz jest rok 3489 i ludzkość szykuje się do wielkiej wojny, lecz jeszcze nie wie, że to nie na polu bitwy, lecz gdzieś w odległej przestrzeni odbędzie się najważniejsza rozgrywka…
Płacz, Czarnopióra,
Bo nie ocalisz śmierci przeznaczonych.
Życie ludzkie jest jak kwiat, co usycha.
W pył się obrócą chwała i pieśni,
Upadną królestwa, wielkich czas pokona.
Płacz, Czarnopióra, bo nic nie pozostanie...
Warto by się zastanowić
I
Niespodziewanie szybko zrobiło się ciemno i zimno. Galdwan nie przejmował się tym zbytnio, gdyż żar z własnoręcznie rozpalonego ogniska od kilku godzin dostarczał mu ciepła i otuchy. Las b...
NOCNA ROZMOWA
Około jedenastej Krystyna usłyszała jęk. Wstała i zapaliła światło. Widząc to przez szybę w drzwiach, ja też wstałem. Otworzyłem drzwi, zobaczyłem ją pochyloną nad sfinksicą i natychmiast podbiegłem....
--- Bliźniacze węże ---
Wszyscy poruszali się niesamowicie cicho. Najciszej jak potrafili. Tak jakby nie istnieli, jakby nie chcieli istnieć. Powoli, krok za krokiem. Cichutki odgłos metalu trącego o metal. Prawdopo...
Część I
W naszym świecie
PRZYBYSZE
Postanowiłem opisać te dziwne wydarzenia, w których braliśmy udział – jako powieść fanta-sy, gdyż inaczej na Ziemi nikt tego nie odbierze. Co prawda będzie to fantasy dosyć niet...