Gildia Miłośników Fantastyki

Opowiadania Opowiadania

Ostatni elf

kylu ·

-=Prolog=-
Był to zmierzch 3 ery, gdy pamięć o elfach prawie się zatarła. Nikt już nie brał na serio opowieści o elfach, którzy mężnie walczyli o swoje kraje i którzy byli piękni, ale jednak to po jakimś czasie miało się zmienić...

Gdzieś w górach daleko na wschodzie, gdzie nie było ani jednego człowieka mieszkał sobie pewien elf, niestety ostatni. Przeżył wiele trudnych chwil takich jak utrata żony i dzieci, zgroza nieprzyjaciela, lecz czas zaciera rany.

Teraz jest wiosna, wszystko wskazuje na to, że nie w ciągu następnych miesięcy nie powinno się zmienić, ale czy tak będzie?


-=Rozdział 1-Zakapturzona postać i sen...=-
Ja i mój oddział wyruszamy na wojnę o kraje naszych przodków, która toczyć się będzie na wschodzie.
- Wszyscy obecni? - krzyknąłem
- TAK JEST!! - odpowiedział mój oddział
- A, więc wyruszamy!
Dosiedliśmy koni i zaczęliśmy cwałować, ponieważ mędrzec z naszego kraju nakazał nam pośpiech, lecz nie zdradził, dla czego. Podróż trwała 5 dni, choć pędziliśmy jak jeszcze nigdy. Gdy dotarliśmy do kraju, o który mieliśmy walczyć nasi wrogowie, czyli orkowie już byli przygotowani do boju. Zajęli wszystkie miejsca w fortecach, my zaczynaliśmy atakować, gdy niebo się zaciemniło i pioruny zaczęły walić w obie armie i tym samym zabijać ludzi i oków. Po tej walce z piorunami z mojej armii przeżyło zaledwie kilku niedobitków (których pioruny jakoś omijały) i ja. Gdy niebo się rozświetliło zobaczyliśmy na wzgórzu jakąś postać która trzymała dziwny kij. Podbiegliśmy do niej, ale twarzy nie było widać, ponieważ była pod kapturem.

- Kim jesteś i co robisz na tym wzgórzu? - spytałem
-Mogę cię spytać o to samo... - odpowiedziała mi zakapturzona istota
- Ja tobie odpowiadam od razu. Jestem Arion syn Mariona i właśnie miałem toczyć wojnę o kraje moich ojców, a teraz ty odpowiedz na moje pytanie.
- Nie muszę jeszcze załatwić parę spraw - w jego głosie można było wyczuć smutek i rozczarowanie.
- Jak tobie odpowiem powiesz, że to nie możliwe. Ale mam przeczucie, że niedługo sam się tego dowiesz, lecz, w jaki sposób tego nie wiem.
- A, więc nie mam wyboru - musze tu zostać póki nie dowiem się, kim jesteś i co tu robisz.


Tej nocy nie mogłem spać coś mnie dręczyło, miałem jakieś dziwne przeczucie, że po tej nocy coś się stanie, lecz możliwe że na szczęście udało mi się zapaść w niespokojny sen. Śniło mi się, że jestem tą zakapturzoną osobą i że z pagórka puszczam różdżką pioruny do obu armii, a po kilku chwilach prawie wszyscy leżeli martwi na ziemi, ale zostało kilku niedobitków, więc postanowiłem ich dobić, ale pioruny nie chciały w nich trafić. Pomyślałem sobie ,,skoro pioruny ich nie trafiają musi być jakaś konkretna przyczyna, ponieważ oni przyszli i chcieli zniszczyć te ziemie, a ja dbałem o te ziemie i jestem ostatnim...".


W tej chwili obudziłem się.
- Finordzie! - powiedziałem
- Tak?
- Powiedz wszystkim, którzy jeszcze żyją, że natychmiast Wybieramy się na spotkanie z tą zakapturzoną... Z tym kimś, co go wczoraj spotkaliśmy!
- Oczywiście!

Ciąg dalszy nastąpi...

Więcej w dziale Opowiadania

Waga szaleństwa - Część pierwsza

Opowiadania · frija ·

Pustynny wiatr zdmuchnął płomyki oliwnych lamp. Świątynię w Hadikat as-Sahra spowił aksamitny mrok. Otulił rzeźbione ściany, wyłomy i ołtarz, osiadając także na zimnym obliczu boga. Zasnuł granatem wygasłe szmaragdy oc...

Czarnopióra

Opowiadania · iris ·

Płacz, Czarnopióra, Bo nie ocalisz śmierci przeznaczonych. Życie ludzkie jest jak kwiat, co usycha. W pył się obrócą chwała i pieśni, Upadną królestwa, wielkich czas pokona. Płacz, Czarnopióra, bo nic nie pozostanie...

Warto by się zastanowić

Opowiadania · voltharlord ·

Warto by się zastanowić I Niespodziewanie szybko zrobiło się ciemno i zimno. Galdwan nie przejmował się tym zbytnio, gdyż żar z własnoręcznie rozpalonego ogniska od kilku godzin dostarczał mu ciepła i otuchy. Las b...

Węzeł Światów - Nocna rozmowa

Opowiadania · kondias ·

NOCNA ROZMOWA Około jedenastej Krystyna usłyszała jęk. Wstała i zapaliła światło. Widząc to przez szybę w drzwiach, ja też wstałem. Otworzyłem drzwi, zobaczyłem ją pochyloną nad sfinksicą i natychmiast podbiegłem....

Bliźniacze węże

Opowiadania · sd ·

--- Bliźniacze węże --- Wszyscy poruszali się niesamowicie cicho. Najciszej jak potrafili. Tak jakby nie istnieli, jakby nie chcieli istnieć. Powoli, krok za krokiem. Cichutki odgłos metalu trącego o metal. Prawdopo...

Węzeł Światów - Przybysze

Opowiadania · kondias ·

Część I W naszym świecie PRZYBYSZE Postanowiłem opisać te dziwne wydarzenia, w których braliśmy udział – jako powieść fanta-sy, gdyż inaczej na Ziemi nikt tego nie odbierze. Co prawda będzie to fantasy dosyć niet...