Wąskie drzwi w zacienionej niszy były łatwe do przeoczenia, gdyby ktoś o nich nie wiedział. Za nimi znajdował się ciąg krętych, stromych stopni, których szczyt ginął w mroku. Na ścianach umieszczono lichtarze, świece mus...
riyall
7 tekstów w archiwum
Zamek stał na niewielkim wzniesieniu o ściętym wierzchołku. Otoczony podwójnym pierścieniem murów górował nad okolicą. Z drogi było widać co wyższe domy na podgrodziu, drewniane lub murowane, przeważnie kryte czerwoną lu...
Koniec. Cała walka nie trwała dłużej jak ćwierć obrotu klepsydry. Żaden z napastników nie przeżył, gdyby się zastanowić, żaden nie miał chyba takiego zamiaru. Nawet wymuskany Iniell wykazał się w końcu bezrozumną odwagą....
Najbardziej wytrwali z gapiów odprowadzili ich kawałek za bramę. Kiedy i oni zawrócili, już tylko mały orszak złożony z czterech konnych i dwojga idących piechotą ludzi podążał krętą drogą pod górę. Po obu stronach ciągn...
W wyznaczone dni rozległy plac pośrodku miasta służył za targowisko. Dziś, choć nie był to dzień targowy, zebrał się tu gęsty tłum. Nikt, rzecz jasna, nie myślał nawet o sprzedawaniu, czy kupowaniu. Niektórzy poprzebie...
- Wy też mi każecie jeść chłopskie jedzenie? Może kapustę z jałową kaszą, albo kozi ser z dwa razy odciąganego mleka? – Pan Hemrid silił się wielce, aby nadać swym słowom żartobliwy ton, uśmiechał się nawet z wysiłkiem,...
Wydawało się, że głos dzwonu z zamkowej wieży zwiastujący północ przebrzmiał ledwie chwilę temu, a już przez szpary w okiennicach zaczynało się sączyć blade światło poranka. Wiosenna noc ma niewiele godzin. Czuwającemu s...