Jeździec zsiadł z konia, aby podnieść leżący na ziemi przedmiot. Była to tylko stara zaśniedziała moneta, o nominale wartości funta kłaków. Powoli podniósł się z kucek i spojrzał przed siebie. W oddali piętrzyło się mias...
Opowiadania
347 tekstów
Storn Hefan wytrzymywał najwyżej parę dni bez cyberprzestrzeni. Nie mógł oprzeć się tęsknocie za wirtualnymi światami, gdzie realizował swoje pragnienia, te najskrytsze, te dziecięce też. To nie było uzależnienie. Na pew...
U progu Magicznego Lasu stoi jasnowłosa postać skąpana w miękkim świetle słońca. Nic nie wskazuje na jakąkolwiek trudność dostania się tam, gdzie zaplanowała już się dostać. Ruszyła krokiem prawdziwego elfa – miękkim i l...
Jej kroki odezwały się zwielokrotnionym echem w pustym korytarzu. Ścienne kandelabry jak na zawołanie rozbłysły światłem dwóch rzędów świec. Delikatnie nacisnęła srebrną klamkę, wytartą od częstego używania. Nie, nie mog...
Wieści Do cesarskiego pałacu prowadziła długa prosta droga wyłożona idealnie dopasowanymi kamykami. Po obu jej stronach, w równych odstępach rosły topole, które w tym roku wcześnie się zazieleniły. Między drzewami r...
- Boże, spraw, niech to będzie ostatni… Młody mężczyzna miał opuchnięte i poparzone dłonie, mięśnie odmawiały mu posłuszeństwa, a bolesna sztywność całego ciała sprawiała, że najwątlejszy ruch sprawiał mu nieopisaną...
Bilbo z westchnieniem odwrócił się w stronę Shire. Popatrzył tęsknym wzrokiem w stronę, z której przyszedł. Kucyk szarpnął się i parsknął. -No, już idziemy. Hobbit odwrócił się i poszedł dalej. Hobbiton zniknął już za h...
Na początku był Lord. Lord odbywał wędrówkę po nicości, kiedy nawiedziła go wizja; ukazał mu się świat, w którym nie ma wojen, żyją ludzie, podobni do samego Lorda, zwierzęta, podobne do Archów – synów Lorda – oraz istni...
Mieszkańcy wioski już od godziny obserwowali nadjeżdżający od południa orczy oddział. Od kilku tygodni od osady do osady szły wici, że po Kresach grasuje zielona banda. Mieszkańcy postanowili bronić swoich osad, rodzin i...
Zapadł zmierzch. Wszyscy ludzie uważają, że nie istnieje coś takiego jak potwory, elfy, czy inne magiczne stworzenia. Bardzo się jednak mylą. Biedne istoty, dopiero po zmroku mogą wyjść ze swoich kryjówek. Ludzie nie zaa...
I Pejzaż przedstawiał brutalnie poszarpane, złote pagórki pustyni. Tam, gdzie piaszczyste piramidki zasłaniały ziemię przed słonecznymi promieniami, układały się cienie, nadające krajobrazowi trzeciego wymiaru. Ale...
Dzięki pewnym drobnym szczegółom miejsce to idealnie pasowało do rozgrywanej akcji. Zagubione gdzieś pomiędzy uliczkami, między wydmami śmieci, skulone, przycupnęło przy jednym z rogów skweru. W owym to właśnie rogu, za...
Słońce leniwie wznosiło się nad horyzont. Morze spokojnie falowało, jakby w takt bębna na którym Ciemnowłosa kobieta wybijała rytm. Wysoki, raczej chudy mężczyzna siedzący w dziobowej części okrętu wpatrywał się w nią s...
Część I Słońce leniwie wznosiło się nad horyzont. Morze spokojnie falowało, jakby w takt bębna na którym Ciemnowłosa kobieta wybijała rytm. Wysoki, raczej chudy mężczyzna siedzący w dziobowej części okrętu wpatry...
Pogrążony w ciemnościach pokój rozjaśniała srebrna poświata księżyca wpadająca przez okna i migoczący płomień świecy postawionej na hebanowym stole. Wiele wacht już minęło i świecznik pokrył się grubą warstwą zakrzepłego...
Tak tu ciemno i cicho. Nie widzę nikogo, ale mimo to nie czuję się samotna. Nie mam już ciała, jednak nie jestem jeszcze wolna. Nie, nie wiem gdzie jestem. Kim jestem? Hmm ... Ostatnie co pamiętam? ... Idę przed...
Śpiew ptaków coraz mniej było słychać. Wszystko wokół stawało się coraz bardziej ponure. Saleb słyszał tylko stukot kopyt swojego konia i szum wiatru w koronach drzew. Prześladowało go uczucie, że jest obserwowany, ale k...
Języczki ognia powoli zajmowały wilgotne polana ułożone w niesamowicie symetryczną piramidę. Mokre drewno opierało się, by po chwili, sycząc - rozbłysnąć jaskrawym płomieniem. Ogień rozchodził się równomiernie, zajmując...
- Gniew…gdyby nie on nie było by mnie teraz tutaj. Ale najwyraźniej jest mi to pisane, śmierć w niewoli i torturach nieumarłych. Chciałbym umrzeć od razu niż w Kardonskich torturach…ech…to gorsze od śmierci. Całe życie p...
Słońce chyliło się już ku zachodowi. Czerwoną smugą rozświetliło niebo. Zbliżało się ku Trzem Kolumnom Zachodu, obejmując je swym czerwonawym uściskiem. Olbrzymie kamienne konstrukcje spinały swą potężną klamrą niebo i z...