- Eris... Śpisz? Nie, nie spałem, choć przez chwilę miałem ochotę leżeć tak dalej z zamkniętymi oczyma, cicho i spokojnie, tak by wydawało się jej, że jednak zasnąłem. Gdy jednak pod wpływem jej głosu, myśli, w których...
Opowiadania
347 tekstów
Jak okiem sięgnąć rozciąga się Miasto. Nieskończone, niknące w oddali rzędy budynków, ustawione wzdłuż poplątanych ulic i tłumy istot wszelkich ras, próbujących znaleźć się we wszechobecnym chaosie. A w tle - ogromne zbo...
Mgła powoli zaczęła się rozpraszać w pierwszych, ciepłych promieniach wschodzącego słońca, odkrywając brudny kobierzec utkany z pożółkłej trawy i niebieskoszarych porostów. Wiatr co chwila przepędzał tumany ciężkiego, m...
Historia dwóch braci, czyli „Legenda o Błysku i Grzmocie” spisana na nowo przez Fabiana zwanego Poetą Gdy ich matka poczuła, że nadszedł dla niej...
Ostrza zwarły się i zaskowytały. Landi odbił się mocno, przefrunął kilka metrów ślizgiem i przemknął się pomiędzy uderzającymi z różnych stron głowniami przerywając pierścień, w którym zamknęli go przeciwnicy. Wylądował...
- Cześć Monia! “Mama go przysłała”- pomyślała młoda, szczupła dziewczyna o jasnych włosach. - Mama mnie przysłała - powiedział młodzieniec rozsiadając się w fotelu. Monika niechętnie przyjrzała się bratu. Był wysokim,...
I znów pada. Jak ja nie lubię takiej pogody. Za oknem ciemno jakby zaraz dzień miałby się skończyć. I te bębnienie kropli o szybę potrafi swoją monotonią wyprowadzić z równowagi lub po prostu uśpić kogoś. Ale mniej...
Ależ miałam sen! Te cholerne pudełka wykończyłyby nawet Tarzana. A co śmieszniejsze, przebudzenie okazało się jeszcze gorsze. - Wstawaj! – ryknął mi ktoś prosto do ucha. Podskoczyłam jak oparzona i wszelkie sny srebrne...
Lubię burzowe niebo nocą. I te krótkie chwile po deszczu, gdy zza ciemnych chmur prześwieca księżyc nieśmiało, a w powietrzu czuć jeszcze zapach ozonu. I ten spokój... tak jakby przyroda zużyła swe wszystkie siły w jedny...
Był sobie Chłopiec. Nie miał domu ani imienia, nie wiedział, skąd pochodzi. Nie był pewny, czy istniał od zawsze, czy też się urodził. Jedyne, co wiedział to to, że szuka. Szukał odkąd pamiętał. Zaglądał do różnych zaka...
Wieczorna szaruga powoli i nieubłaganie wdzierała się w uliczki betonowego miasta. Wpełzała przez zamknięte bramy, brała we władanie zaułki, otaczała budynki i pożerała dachy. Ludzie, którzy jeszcze o tej porze byli na u...
Razjel z uwagą przyglądał się pelerynie, sprawdzając stan wszytych w nią symboli. - Rozumiem, że nie zamierzasz zrezygnować? – Głos Premala był ostrzejszy niż zazwyczaj. - Przydałoby się rozeznać w sytuacji. Jak to...
W lesie pustelnika panowały cisza i półmrok, dwa duchy kontemplacji. Można było poczuć tylko zapach starych, grubych pni, o ciemnej, spękanej korze i szarawego mchu. Tam, głuchym i ślepym dało się usłyszeć i dostrzec du...
Był środek nocy i praktycznie wszyscy, oprócz uzdrowicieli dyżurujących w skrzydle szpitalnym, spali głębokim, spokojnym snem. Wszędzie panowała cisza i spokój, które były rzadkimi gośćmi w siedzibie katharai od czasów...
Rozdział IV Na Ziemiach Owdowiałych U skraju Furruf, na lądzie Mir Fariah, Zapłakały Ziemie, w żałobie pogrążone. Gdzie zastygła, senna roślinność, co wiatrem nie stargana, A która z powietrza w ziemię rośnie, n...
Valina przycupnęła na chwilę w bezruchu. Już od kilku godzin kręciła się po zamku królewskim. Poruszanie się w pełnym kamuflażu kosztowało ją wiele sił. Samo przybranie barwy otoczenia było najmniejszym problemem. Podcza...
I Lochy w Girion Karost miały to do siebie, że panował w nich chłód nie do zniesienia, szczególnie w zimę, która w Daneb efe była zawsze wyjątkowo zimna i ostra. Śnieg grubo przykrywał kamieniste drogi, których w...
Panika przeradzała się powoli w nieopanowaną chęć przeżycia. Instynkt przejął władzę nad wiotkim ciałem i dziewczyna rzuciła się do ucieczki. Bezsens. Dla zwykłego człowieka jej ruchy mogły wydawać się przeraźliwie szyb...
- Chodźcie, tędy – poganiał ich Tarivar. – Ostrożnie! Uważajcie, gdzie stawiacie nogi. Łowca był mocno zdenerwowany, co zdarzało się mu niezwykle rzadko. Postanowił już, że nie wróci do Khov – Orest. Ostatecznie, czyż n...
I Wnętrze gór nie napawało optymizmem. Jednak Yavis i tak nie mógł się przyglądać nudnemu krajobrazowi, który tworzyły kamienie i tylko kamienie. Przyczyną oczywiście było to, że cały czas biegł. Musiał się spieszyć...