\"A gdy nadchodzi czas, zmierzają nad Ivnes by związać swoje losy z wiecznością\" (Trzynasty rozdział Pieśni Ertosa. Cesarska biblioteka na Wyspach Przylądkowych.) Niewiele jest piękniejszych rzeczy, od jesiennyc...
Opowiadania
347 tekstów
- Kiedy dusza traci swe znaczenie, kiedy zostaje sprzedana, podzielona lub zniszczona, nie uda się już nam jej odtworzyć. Nie można scalić czegoś co nie jest materią. Tak więc spróbujmy to zrobić. W komnacie na chwile...
Był ponury wieczór. Jeden z takich, w które nie chce się opuszczać ciepłego domu. Mimo pełni, na dworze panowała ciemność, gdyż niebo skrywały gęste chmury. Znany jubiler Arinel właśnie zamykał swój warsztat. Mieścił...
Pływałam po rzece w tą i z powrotem. Uwielbiałam tę zabawę. Ale najlepiej było, gdy spotykałam Wodnika. Ten to dopiero miał poczucie humoru. Nieraz - zdaje się zwyczajne powitanie - a ta zaraza jedna wytacza całe serie k...
W poszukiwaniu złotej teorii Wiele jest na świecie podróży, Wielu jest również podróżników, Na tę trasę, co u podnóży, Ścieli mi się śpiewem słowików, Wyruszę jednak sam samiutki Szukając wielkiej odpowiedzi,...
Cisza...Wszechogarniająca wszystko cisza panowała wokół tworząc nastrój śmierci i trwogi. Cały las pogrążony w zadumie nie wydawał żadnych odgłosów. Żadne zwierze nie wyruszyło na żer, ani żadna gałąź nie otarła się o in...
Podniosła się z ledwością. Zupełnie zdrętwiała od siedzenia w tej pozycji. Kurczowo łapiąc ściany, podciągnęła się do góry. Czuła rumieniec wstydu na policzkach i bryłę lodu w piersi. Chciała zostać wielką czarodziejką,...
Profesor Marek Jaruzewicz zbudził się około siódmej rano, przeciągnął w łóżku i wyszedł do łazienki. Uważnie obejrzał się w lustrze. Ostatnimi czasy posiwiał dosyć mocno. Policzki zapadły się, oczy straciły połysk, a os...
Graten zdążył rozgościć się w swojej komnacie, którą mu przydzielono na czas pobytu w siedzibie Rady. Kwatera, jak wszystkie inne, była urządzona z ogromnym przepychem i rozmachem. Arcymag przyzwyczajony był do luksusów...
W hołdzie Janowi Pawłowi II Papież nie żyje. Wielki autorytet moralny i duchowy ludzi odszedł na zawsze. Jego usta nie przemówią już nigdy do wiernych, nie zaszczyci już więcej krajów swymi pielgrzymkami, nie wygłos...
VERINN ANABELL Kotara zakołysała się lekko; podmuch wiatru wpadł przez uchylone okno, wprawiając szkarłatny materiał w ruch. Delikatna, aksamitna narzuta zsunęła się na marmurową posadzkę, ukazując kawałek nagiej, smu...
Drzwi ciągle otwierały się i zamykały. Przez korytarz przetaczały się niezliczone masy postaci. Jedna tylko osoba pozostawała niemal nieruchoma. Młody, ubrany na czarno chłopak siedział samotnie na jednej z drewnianych ł...
Paląca, trudna do wytrzymania niecierpliwość, z jaką dziecko wyczekuje na upragniony podarek nie może równać się tej, gdy podróżnik, który przekonuje się, że nie jest sam na pustynnym szlaku. Nic dziwnego więc, że Korin...
Sierżant Eber odetchnął z ulgą. Podejrzewał, że na wieść o śmierci jedenastu swoich ludzi, Arah Van Cliffe zareaguje w sposób, którego on, głównodowodzący Mistrza Mercado, nie chciałby oglądać z bliska. Jednak wbrew obie...
tekst: Ania Ellwart - Socha i Mirek Socha Sępny Gród leżący na zboczu północnego ramienia Gór Szarych ze względu na odbywające się tam niebawem zawody rycerskie stał się celem podróży dla niezliczonej rzeszy zamożny...
Jeron biegł przez pałacowe korytarze w kierunku sypialni swego nauczyciela. Nie zważał po drodze na nic, ani na nikogo potrącając co chwilę kogoś z krzątającej się po pałacu służby. Gdy wpadł na postawną kobietę niosącą...
Pośród lodowomrocznych pustkowi Północy, okrytej nieprzebytym całunem mgły, gdzie Noc rozpościera swą potęgę niby drapieżne macki oplatające zimne, pozbawione życia szczyty, a Chaos króluje ponad legionem przeklętych mon...
*** Wśród wojowników czuć było napięcie. Wszyscy ponuro wpatrywali się w ziemię, rozmyślając nad słowami dziewczyny. Gdzieś prysnął radosny nastrój, nikt już nie cieszył się tak bardzo z powrotu do domu. W jej słowac...
* - O! Kogóż to widzą moje piękne oczy?! Czyja to stopa zaszczyca dzisiaj moje skromne progi? – powiedział radośnie barman starannie przecierając ściereczką kieliszek. Wchodzącemu mężczyźnie serce zamarło na ułamek seku...
***Rozdział IV*** Szybkie kroki odbijały się głośnym echem po kamiennym korytarzu. Vivianne jednym ruchem odgarnęła loki opadające na twarz i zaklęła siarczyście. Po raz kolejny się spóźniła, chociaż obiecywała sobie,...