Nadchodziła z burzą. Chmury długo stały, ciężkie deszczem, aż w końcu atmosfera stężała na tyle, że zaczęło się. Wiatr rozgonił duszne opary i spadł deszcz. Wtedy można było ją spotkać, jak przechadzała się po swoim polu...
Opowiadania
347 tekstów
Dzieje Ellenwood Amelia (www.amelia1508@wp.pl) Część I. Ostatnie dni z życia Wiedźmy Sae Wzrok półelfki spacerującej po samotnym pagórku spoczął na czymś, leżało pod jej stopami. Upuściła chwilę temu podrzucany k...
Raz! „Oczy... te oczy... niesamowite oczy wpatrzone, gdzieś w dal. Tajemnicze... niby puste, a zarazem pełne, tylko jakby za ścianą... wpatrzone w dal... w bezkres istnienia... Nienawidzę tych oczu, więc dlaczego n...
Zapadał zmierzch i granat nieba płynnie przechodził w czerń. Jednak nie wyglądało na to, by tej nocy w dolinie miał zapanować spokój. Pomiędzy ścianami lasu płonęły dziesiątki ognisk, stały setki namiotów i rozbrzmiewały...
Ostatnie dni Maja tego roku były bardzo gorące, wbrew wcześniejszym zapowiedziom meteorologów z brukowców. Według nich lato też miało być bardzo chłodne, nie żeby mnie to jakoś szczególnie ruszało, ale od dziecka byłem...
Drzwi celi otworzyły się i strażnik bezceremonialnie pchnął dziewczynę na zimne kamienie, po czym odcharknął, splunął, podciągnął spodnie i najwyraźniej bardzo z siebie zadowolony opuścił pomieszczenie w asyście jęków dz...
Drzewa nieznacznie kołysały koronami na ciepłym i delikatnym wietrze uwięzionym w dużym ogrodzie obfitującym w różnorodną roślinność. Pod osłoną nocy, w księżycowym blasku, wszystko wydawało się przepełnione tajemnicą i...
– Nie interesuje to pana? – Interesuje, ale czy to moja sprawa? W zasadzie… Przyznam, że chętnie dowiedziałbym się, co jest w tej paczce. O ile zgodzi się pan na to. Marek spojrzał na listonosza i uznał, że nie chce mu...
II - Krew -Nie założę tego – powiedział Hackett stanowczym tonem, z obrzydzeniem spoglądając na ubranie, które Herward trzymał w dłoniach. -Zlituj się, człowieku. – jęknął tamten, podtykając mu je pod nos. - Sam się...
Elena z krzykiem na ustach biegła w jego stronę. Na tle płomieni niezgrabna jej sylwetka czerniła się wyraźną kreską. Długa szata krępująca ruchy targała się za nią o krok przed ogniem przenikliwie krwistym. Wiatr dął st...
Był wieczór, ciemny i mroczny, pełen blasku lamp, których rozkołysane błyski jako jedyne świeciły, zgasły bowiem gwiazdy i księżyc przykryte chmurami, zgasły oczy marynarzy i ich serca zasypały się popiołem, kryjąc pod s...
Dziesięcioletnia Flaya z radością i przejęciem szła dziś po raz pierwszy do domu swojego nowego mistrza, by mu pomagać oraz pobierać od niego nauki. Minąwszy wszystkie pierścienie okalające centrum Samilany zatrzymała s...
* Dolina z góry wyglądała jak wielki kocioł z parującą wodą. Porośnięte soczyście zieloną roślinnością wzgórza, stanowiące jej „skraje\", wznosiły się nieregularnie nad korytem. Z białej, gęstej jak śmietana mgły, wyła...
Od trzech tygodni w tym kraju i nie udało mi się przyzwyczaić do klimatu. Jak ludzie mogą mieszkać w takiej piwnicy? Ciemno tu i zimno. Szlag by to trafił! Szedłem leśną drogą i rozcierałem ręce, marudząc pod nosem. Zw...
Nadeszła noc, niebo zasnuły ciemne chmury. Co jakiś czas, okolicę rozjaśniały błyskawice, chwilę później na ziemie spadły ciężkie krople deszczu. Mieszkańcy dziewiętnastowiecznego miasteczka pozamykali się w swoich domac...
KOLEJNY NIEZDANY EGZAMIN Zariba wrzasnęła przeraźliwie, kiedy tuż nad jej głową przemknęła czarna kula czarnoksięskiej mocy. W ostatniej chwili skierowała swego smoka w dół i uniknęła złowrogiego pocisku. Zardon nie z...
Dzwony Kaledonii. Jarvel ocknął sie nagle, z głębokiego snu, z silnym poczuciem zagrożenia. Chwilę leżał bez ruchu, nie otwierając oczu, analizując odgłosy nocnego życia lasu. Ciche, miękkie pacnięcia spadających kro...
Majowe słońce niechętnie, aczkolwiek nieuchronnie układało się już do snu gdzieś poza linią horyzontu, złocąc ostatnimi promieniami piasek, klify i opaloną skórę małego chłopca, syna miejscowego rybaka. Przechadzał się o...
* - Życie bywało proste. Naish podniósł głowę, patrząc pytająco na towarzyszkę. Dziewczyna potrząsnęła głową z żalem w oczach. - Bywało, prawda? Wszystko było jasne i oczywiste. Poukładane. W nocy śpisz, w dzień jesz,...
Yeerd siedział na miedzianym, przykrytym miękką wykładziną łóżku. Przed chwilą wyrwał go ze snu stary, piszczący budzik, a spało mu się tak dobrze. Śnił o tym, że wreszcie skończyła się wojna, że znowu jego bliscy są bez...